
Przed godziną 11:00 na nowobudowanym osiedlu europejskim doszło do kolejnego zdarzenia drogowego w dniu dzisiejszym. Jadąca, po drodze osiedlowej (ul. Londyńska), samochodem audi kobieta niedostosowała prędkości i straciła panowanie nad pojazdem. Następnie najechała na krawężnik w wyniku czego samochód podbiło po czym auto wywróciło się na dach.
Z naszych ustaleń wynika, że kierująca kobieta przewoziła na tylnym siedzeniu dziecko zapięte w foteliku. Na szczęście nikomu nic się stało. Dziecko zostało zabrane przez pogotowie do szpitala na obserwację.
Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy kierująca to żona jednego z prezesów dużej gorzowskiej firmy budowlanej i jak nam powiedzieli mieszkańcy osiedla europejskiego często zdarza się jej "mocniej" nacisnąć na pedał gazu.







świadek zdarzenia
a byście widzieli jak autorka artykułu gnała na miejsce zdarzenia żeby zrobić kilka nędznych fotek i wysmarować kłamliwy artykuł
A może
kierowca tego auta jechał na podwójnym gazie?!
Tomek
Proszę Państwa, sprawa jest bardzo prosta: autor tego materiału "nieoficjalnie" nie przygotował się do napisania tego artykułu. Jeżeli ktokolwiek podejmuje próbę napisania artykułu powinien sprawdzi ć fakty (była policja, było pogotowie), a nie słuchać jakiegoś gapia który szuka sensacji. Pisząc krótko wypadek każdemu może się zdarzyć i dziękować tylko, że nikomu nic się nie stało.
wkońcu!
w końcu ktoś napisał krótko zwięźle i na temat
Bzdura.
Gdyby szukać prawdy i tego co się NAPRAWDĘ wydarzyło z tego artykułu zostałyby tylko zdjęcia. Autorce proponuję popracować nad autentycznością tego co pisze oraz pokorą. Ale wiadomo... najważniejsze to znaleźć sensację i podkreślić to co najważniejsze w sprawie (prezes, o tak...).
żona prezesa a na oponki
żona prezesa a na oponki zimowe nie stać??
Manewry
My robimy te manewry tu , za ten manewr nobla jej ! SIŁA F !
http://www.youtube.com/watch?v=eJAJkSSBRA0
za szybko..
to pani jechała 30 km/h ale oczywiście najważniejsze jest to że to żona prezesa i to jest tragedia a nie że dziecko bylo w pojeździe.
a tak po za tym znowu nieprawdziwe informacje jak widać ale p. Wioletta próbuje dogonić swojego kolege po fachu p. Sibere kolejnego bajko pisarza ktory dodaje nieprawdziwe i wyssane z palca informacje....
drodzy czytelnicy mg musicie się rpzyzwyczaic to takich informacji na tym portaliku
massa86 - nasz naj... naj...
massa86 - nasz naj... naj... naj... massa86 oszacował (nie wiadomo na jakiej podstawie) z jaką prędkością jechał kierowca tego pojazdu. Widocznie jest ekspertem w tej dziedzinie.
wyczucie
ktos musi poprowic sobie wyłapywanie ironi
Wiadomo, najważniejsze,że żona prezesa...
Czemu od tego nie zaczęli, to jakby wiele zmienia! Ludzka głupota nie zna granic. A żona prezesa firmy budowlanej to nie człowiek?
Tak dla uproszczenia to autem
Tak dla uproszczenia to autem nie kierowała żona, a córka, więc odczepcie się od ludzi i nie osądzajcie ich. Oboje mają się dobrze i niebawem wrócą do domu.
Nie mogła jechać szybko gdyż
Nie mogła jechać szybko gdyż dopiero wyjeżdżała z osiedla.Nawet nie miala jak sie rozpedzić.Poprostu wpadła w poślizg. A pogoda rano byla bardzo nieciekawa padało i wiało. Najważniejsze ze nikomu nic sie nie stało! Poprostu nieszcześliwy wypadek
Dachowanie?? Na osiedlu?? O
Dachowanie??
Na osiedlu?? O co chodzi?? Jak to mogło się wydarzyć??
Myślę, że ta pani mogła się
Myślę, że ta pani mogła się tylko zagapić. Nic się nie stało. Po co robicie takie zamieszanie?
żona Prezesa
Rzeczywiście - najgorszym przewinieniem tej Pani jest to, że jest żoną Prezesa. Bo tylko żonom Prezesów zdarzają się wypadki samochodowe... Z góry też wiadomo, że niedostosowała prędkości... A może po prostu dziecko się rozpłakało i na chwilę na nie spojrzała. Choć pewnie lepiej z założyć, że celowo chciała zabić siebie, dziecko i jeszcze paru przechodniów. Pewnie tych, którzy ciąglę ją widzą jak wciska gaz do dechy....
Kierująca Mama
Ustalenia?
Wiec nieoficjalnie dowiedzieliscie sie samych bzdur i zanim napiszesz artykuł sprawdz swoje żrodlo!!!
I rzeczywiscie posiadanie dziesiecioletniego auta jest oznaka burżuazji..jednak co niektorzy próbuja utrwalic obraz,że Polacy to narod zawistny i malostkowy..
biedota
10 lat to te auto by mialo chybza za 8 lat ,
a co do oznaku dostatku to 10-letnie audi kosztuje kilkakrotnie wiecej niz 10-letni fiat
Ciekawe gdzie tu o burżuazji
Ciekawe gdzie tu o burżuazji mowa ?
No ale bronić się jakoś trzeba.
No coz widac nieznajomosc
No coz widac nieznajomosc znaczenia slow szkodzi..wiec wyjasniam - slowo burzuazja nie pojawilo sie w ani w artykule ani w komentarzach, niemniej jednak jesli ktos widzac kilkunastoletni samochod komentuje to,ze na biednego nie trafilo to w tym wypadku przeciwienstwem tego biednego jest bogaty czyli burzuazja (zamozny, bogaty - przeciwienstwo biednego). Dla uscislenia dodam,iz nie jestem w zaden sposob zwiazany z tym zdarzeniem, komentuje artykul (na niskim poziomie i podajacy nieprawdziwe fakty) i odpowiadam na komentarze.
Nie prawda??
Szanowny Panie - "niestety" to prawda co jest napisane w artykule. Ale należy domniemać, że jest Pan powiązany w jakiś sposób ze sprawą i próbuje Pan wystawić "komuś" alibi (nie zrozumiałe to jest, ale to fakt). No cóż...
Owszem powiązany-po prostu
Owszem powiązany-po prostu widzialem to.. wiem,że nie prowadzila napewno zona - prosze "poszperac" troche u zrodel...co do alibi to chyba kolejne slowo,ktorego znaczenia nie znasz-w tym znaczeniu nie ma logicznego zastosowania. Kierujacy/a z tego co mi wiadomo nie wypieral/a sie.Na miejscu byla policja i pogotowie.W tym zdarzeniu nikt nie ucierpial -dziecko cale i zdrowe - jak opisano w artykule,trafilo na obserwacje bo to maluszek i tak trzeba...zniszczony jest tylko samochod-ale to rzecz..
Ale checa! Widzę, że adwokat
Ale checa! Widzę, że adwokat w sprawie, który wie "wszystko". W takim razie powodzenia
Ale heca!!!! Widzę,że
Ale heca!!!! Widzę,że dysortografik. W taki razie polecam włączyć opcję podkreślania błędów
:( no tak
Dysortografik - to fakt. Ale popatrzmy na wcześniejsze wpisy - to dopiero jest poprawna polszczyzna.
Ale wracając do tematu. Informacja nieoficjalna - zawsze pozostaje informacją nieoficjalną (proszę to sprawdzić). Ewentualnie, informacja ta zmienia swój status gdy autor wprowadzi sprostowanie/wyjaśnienie/uzupełnienie. Tak dla jasności sprawy - jeżeli ktoś ma jakieś z tym problemy. A można zauważyć, że z tym mamy do czynienia.
Nieoficjalna informacja jest
Nieoficjalna informacja jest wtedy kiedy jest niepotwierdzona,a nie wtedy kiedy to kłamstwo...a tu od razu jest komentarz,że żona lubi "wdepnąć na gaz"i owszem -piszę poprawnie..i skoro macie problemy to prosze je rozwiązać
..Pozdrawiam i uznaje dyskusję za zakończoną i odbiegającą od jakże rzeczowego artykułu.
Z całym szacunkiem dla pana
Z całym szacunkiem dla pana "persony". Proszę doczytać definicję "informacja nieoficjalna".
DOKŁADNIE
NA BIEDNEGO NIE TRAFIŁO. ZRESZTĄ CO TO ZA MATKA KTÓRA TAK SZARŻUJE Z DZIECKIEM?! aUTO MĄŻ KUPI DRUGIE ALE ZDROWIA DZIECKA .....
biedota
na biednego nie trafiło , szkoda dziecka